Częstochowscy policjanci zatrzymali 33-letnią kobietę i jej 35-letniego kompana, którzy metodą „na lekarza” oszukali 75-letnią mieszkankę Częstochowy. Śledczy odzyskali też wyłudzoną gotówkę w polskiej i obcej walucie.
fot. KMP Częstochowa
Kryminalni z Częstochowy i z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach kolejny raz zapobiegli sytuacji, w której ofiarą przestępców mogła paść osoba starsza - tym razem 75-letnia mieszkanka Częstochowy.
- We wtorek, 2 kwietnia w samo południe stróże prawa otrzymali informację, że 75-letnia seniorka prowadzi rozmowę telefoniczną z rzekomym lekarzem, który przekonał ją, że jej córka jest w szpitalu w stanie zagrażającym życiu i natychmiast potrzebne są pieniądze na leki, które mogą ją uratować i wyleczyć z covid - relacjonuje podkom. Barbara Poznańska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie. - Kobieta, działając pod wpływem emocji i presji czasu uwierzyła, że rozmawia z lekarzem i postanowiła ratować życie swojej córki.W efekcie przekazała nieznanej kobiecie 22 tysiące złotych i 6 tysięcy euro.
 Na szczęście wszystko monitorowali już częstochowscy policjanci z wydziału kryminalnego, którzy zatrzymali 33-letnią oszustkę. Okazało się, że działała ona wraz ze swoim 35-letnim kompanem, który czekał na nią w samochodzie. Mężczyzna, na widok policjantów, zaczął uciekać autem, ale po krótkim pościgu był już w rękach policjantów.
Stróże prawa odzyskali także wyłudzone pieniądze należące do seniorki, a 33-latkę i jej 35-letniego wspólnika zatrzymali. Okazało się, że to mieszkańcy Krakowa. Oboje trafili do policyjnej celi.
Doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej-Północ w Częstochowie usłyszeli prokuratorskie zarzuty wspólnego oszustwa. Mężczyzna odpowie jako recydywista, ponieważ w przeszłości był już karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu, życiu i mieniu. Dodatkowo 35-latek odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, pomimo wydawanych mu sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Źródło: KMP Częstochowa |