O przetrwanie Szkoły Podstawowej nr 22 walczyli nauczyciele i rodzice uczniów. Informacja o tym, że szkoła – z powodu zbyt małej liczby uczniów do niej uczęszczających – zniknie z oświatowej mapy Częstochowy, zelektryzowały środowisko.
– Zmiany są konieczne – przekonywał w czasie spotkania z nauczycielami i rodzicami Ryszard Stefaniak, naczelnik wydziału edukacji częstochowskiego magistratu. – W waszej szkole jest za mało dzieci, wiecie o tym już od dawna. Przecież proponowaliśmy wam już przekształcenie placówki filię, ale nie było na to społecznej zgody.
Rodzice zaciekle bronili placówki, obawiając się m.in. o to, czy ich dzieci po przeniesieniu do innej szkoły będą miały zapewnione dobre warunki. Mieli też wątpliwości, kto zadba o ich bezpieczny dojazd do położonej dalej od domów podstawówki. Ich niepokoje są już jednak nieuzasadnione.
– Szkoła Podstawowa nr 22 przy ul. Żabiej zachowa samodzielność organizacyjną – informuje biuro prasowe częstochowskiego magistratu.
Nie oznacza to jednak, że zmian w ogóle nie będzie. – Od 1 września musi nastąpić połączenie małych, kilkuosobowych klas na I i II etapie edukacyjnym – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy UM w Częstochowie.
Miasto chce także przekształcić od nowego roku szkolnego dotychczasowe oddziały przedszkolne w szkołach podstawowych nr 18, 20 i 51 w miejskie przedszkola (przy ul. Połanieckiej – 2 oddziały, przy ul. Łukasińskiego – 3 oddziały, przy ul. św. Barbary – 2 oddziały) i utworzyć tam zespoły szkolno-przedszkolne.
Miasto wycofało się także z planów likwidowania i łączenia niektórych szkół ponadgimnazjalnych.
Obecnie z środków własnych Częstochowa dokłada do oświaty ok. 100 mln złotych ponad ministerialną subwencję.