Rugby Club Częstochowa jak do tej pory nie wygrał w rundzie wiosennej żadnego ligowego pojedynku. Choć w spotkaniach naszych rugbistów nie brakowało emocji, walki do samego końca i przykładanych punktów, to zabrakło najważniejszego – końcowego sukcesu. Przed wielką szansą na zrehabilitowanie się swoim sympatykom częstochowianie staną już w najbliższą sobotę, kiedy to na wyjeździe zmierzą się z RK Wda Świecie. W rundzie jesiennej w „świętym mieście” w konfrontacji obu tych drużyn to podopieczni Mateusza Nowaka odnieśli zwycięstwo w stosunku 22:14. Tym razem to jednak zawodnicy z Kujaw będą faworytem meczu, choć wśród naszych graczy panuje pełna mobilizacja, a nastroje są optymistyczne.
– Spotkanie z RK Wda Świecie jest ostatnim naszym meczem w sezonie, więc jest to dla nas ostatnia szansa, aby zanotować zwycięstwo w rundzie wiosennej i za wszelką cenę będziemy do tego dążyć – powiedział nam zawodnik częstochowskiego młyna Jakub Jakubczak. – Na ostatnich treningach poprawialiśmy błędy, które miały miejsce w naszych poprzednich pojedynkach, tak więc tym razem nie powinny one się powtórzyć. Mam wielką nadzieję, że w końcu uda nam się przełamać i że zaczniemy zdobywać punkty wykorzystując także akcje tuż przed polem punktowym przeciwników. Dodatkowo naszym atutem może okazać się twarda obrona oraz szybka gra ręką w akcjach ofensywnych.
Ostatni mecz sezonu 2012 Rugby Clubu Częstochowa już jutro rozegra w Świeciu. Przeciwnikiem naszych graczy będzie miejscowy RK Wda.