Częstochowa na bezpłatne szczepienia przeciwko wirusowi, który powoduje raka szyjki macicy przeznaczyła w tym roku 330 tys. złotych.
Akcję edukacyjną w tym zakresie, która obejmowała m.in. spotkania z rodzicami, a także same szczepienia, prowadzą dwie przychodnie: „Południe” przy ulicy Mireckiego oraz poradnia z ulicy Kopernika 45. – Pierwsza dawką, bo szczepionka składa się z trzech, zaszczepiliśmy już większość dziewczynek – mówi pielęgniarka z przychodni przy ulicy Kopernika. – Pozostały pojedyncze osoby, te dziewczynki, które np. były akurat chore. One zostaną zaszczepione w późniejszym terminie.
Przewlekle zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) odpowiada za niemal 100 proc. przypadków raka szyjki macicy. – Dzięki akcji bezpłatnych szczepień Częstochowa mówi „nie” rakowi szyjki macicy – mówi Leszek Cichoń, dyrektor przychodni „Południe”. – Polskie towarzystwa medyczne rekomendują rutynowe szczepienia nastolatek przeciw HPV. Tymczasem w Polsce szczepienia przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego HPV są realizowana na własny koszt obywateli, za wyjątkiem szczęśliwych mieszkanek gmin, które finansują szczepienia – cieszy mnie, że wśród nich jest właśnie Częstochowa.
Szczepionkę można wykonać na własny koszt, trzeba się jednak liczyć wówczas z wydatkiem, przekraczającym 1 tys. złotych. W Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Hiszpanii, Grecji, Irlandii, Luxemburgu i Holandii szczepienia przeciwko wirusowi HPV są bezpłatne, w USA ich koszty pokrywają swoim klientkom towarzystwa ubezpieczeniowe.
W Polsce na raka szyjki macicy zapada około 4000 kobiet rocznie, umiera ok. 2000. Dziś Polska ma jeden z najwyższych wskaźników umieralności w Europie – około 8,9 przypadków na 100 tysięcy. Średni wskaźnik śmiertelności w krajach starej Unii Europejskiej wynosi 1,6.