Już o godzinie 11 przed obiektem WORD w Częstochowie zgromadzili się motocykliści, którzy uczestniczyli w profilaktycznej pogadance sierżanta sztabowego Arkadiusza Chudego z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z Katowic. Potem ustawiła się kolumna motocykli, która chwilę później prowadzona przez policyjne motocykle i radiowozy częstochowskiej drogówki, wyruszyła w orszak ulicami miasta, aby ostatecznie zakończyć na jasnogórskich błoniach. Tam motocykliści z całej Polski rozpoczynając sezon, wzięli udział w nabożeństwie.
Zjazd wpisujący się w obchodzoną 28 kwietnia XVIII Ogólnopolską Niedzielę Modlitw za Kierowców był czasem prośby o wzajemny szacunek na drodze i szczęśliwe powroty do domu dla motocyklistów i wszystkich użytkowników dróg. W zjeździe uczestniczyli motocykliści z całej Polski.
– Uważam, że wśród motocyklistów kultura jazdy, kultura pomagania jest lepsza niż wśród kierowców samochodów. Nie znam przypadku, że kiedy zepsuł się komuś motocykl, by przy nim nie zatrzymali się następni i nie pomogli – mówił Janusz Adamkiewicz, komandor jasnogórskiego zjazdu.
Pielgrzymkę zorganizowało „Stowarzyszenie Motocyklowy Zjazd Gwiaździsty do Częstochowy” i Klub Motocyklowy SKL Dragon. Stowarzyszenie powstało, żeby pielęgnować tradycję historyczną, która w latach trzydziestych XX w. (1932) stała się początkiem Motocyklowych Zjazdów Gwiaździstych do Częstochowy.
Częstochowskie Towarzystwo Motocyklowe wywodzące się z Towarzystwa Cyklistów i Motocyklistów ma bardzo bogatą, ale i trudną historię. Pod koniec XIX w. powstało Towarzystwo Cyklistów, a w 1902 r. Towarzystwo Cyklistów i Motocyklistów.
– Po raz pierwszy zlot motocyklowy odbył się w 1932r. z okazji 550. rocznicy fundacji jasnogórskiego klasztoru – przypomniał Janusz Jadczyk z Częstochowskiego Towarzystwa Motocyklowego.
Po wojnie rozwój Ruchu Motocyklistów i Cyklistów uległ zahamowaniu. – Różne losy, likwidacja towarzystwa, ukryty sztandar, zakopane puchary i medale – opowiadał Jadczyk.
Na bazie towarzystwa, od 1950 r. w zakresie sportowym idee realizował CKM „Włókniarz”.
– Jesteśmy spadkobiercami tamtych dokonań, staramy się przywracać tradycje. Propagujemy też kulturę bezpiecznej jazdy, żeby jak najmniej było szaleństwa na drogach. Niech dzisiaj ten czas na Jasnej Górze będzie też czasem refleksji w tych trudnych czasach, jak ważne jest życie i radość z tego życia – podkreślał Jadczyk.
Źródło: BPJG, KMP Częstochowa