– Po dwóch wyjazdach wracamy do domu. Przed nami bardzo ważny mecz w kontekście finiszu i ostatnich kolejek. Liczymy na mocne wsparcie kibiców i ich pozytywną energię – powiedział na konferencji przedmeczowej trener Marek Papszun. – Rywal po zmianie trenera ma bardzo dobrą rundę, przeprowadził dobre transfery. Radomiak dobrze punktuje. W ostatnich pięciu meczach zdobył 10 punktów. Patrząc na aktualną formę jest to wymagający rywal. Ma kluczowe postacie, które musimy zneutralizować i wykorzystać słabe punkty.
Częstochowianie po 27. kolejkach mają na swoim koncie 56 punktów i są liderami PKO BP Ekstraklasy. W ostatnim meczu zremisowali na wyjeździe 1:1 z Puszczą Niepołomice.
Sobotni rywal Rakowa z dorobkiem 34 punktów sklasyfikowany jest na 12. pozycji. Do tej pory wygrał 10 spotkań, 4 zremisował i 13 przegrał.
Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej częstochowianie pokonali Radomiaka na wyjeździe 2:0 po golach Iviego Lopeza i Vladyslava Kochergina.
Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 20.15.
Źródło: własne, www.rakow.com