– Wiosenne porządki, czyli zamiatanie ustaw, które są nietrafione – wyjaśnia Ewa Gorzelak, jednak z uczestniczek sobotniego marszu.- Chodzi m.in. o inwigilację, Trybunał Konstytucyjny, rolnictwo itd. Nie zgadzam się z tym, co dzieje się w kraju i ze sposobu, w jakim to jest wprowadzane. To nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Rząd działa wbrew jakimkolwiek racjom prawnym.
Marsz wyruszył o godz. 12 z placu Daszyńskiego i przeszedł na plac Biegańskiego. Niektórzy uczestnicy wyposażyli się w „hałaśniki” oraz rekwizyty do sprzątania takich jak: szczotki, łopatki, rękawice gumowe i wiaderka.
„Beata, drukuj wyrok”, „Chodźcie z nami, póki można”, „Słuchaj narodzie, cała nadzieja jest w KOD-zie” to tylko niektóre hasła wykrzykiwane przez protestujących.
W trakcie marszu zbierane były także podpisy poparcia obywatelskiego projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.
Źródło: własne