Strona główna Aktualności Trwa koszmar Rakowa Częstochowa. To już ósma porażka w PKO BP Ekstraklasie
0 komentarze 85 views

Trwa koszmar Rakowa Częstochowa. To już ósma porażka w PKO BP Ekstraklasie

Częstochowski Raków w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy przegrał w sobotę, 19 września na wyjeździe 2:3 z Koroną Kielce.

Częstochowianie przerwę reprezentacyjną spędzą na ostatnim miejscu tabeli ekstraklasy. W sobotę przegrali swój ósmy z dziewięciu meczów ligowych w tym sezonie.

– Gratulacje dla Korony. Nie zasłużyliśmy na to, aby zdobyć punkty. Widoczny był brak stabilności w naszej grze. Podsumowując ten występ, powiedziałby, że jest bardzo duża różnica pomiędzy naszymi najlepszymi fazami w meczu, a tymi najgorszymi. Myślę, że nasze 15 minut jest dobre, dobry pressing, dużo przy piłce, dużo jasnych wejść w pole karne, z których może się więcej wydarzyć. Jak mecz robi się trudny, to mamy problemy, aby się ustabilizować. Od 15, 20 minuty dużo gorsza faza w naszym wykonaniu – mówił na konferencji pomeczowej trener Rakowa, Tomasz Kaczmarek. – W drugiej połowie znowu to samo. Pierwsze 15 minut bardzo dobre, na wysokim poziomie, dobra energia, intensywność. Kreujemy szanse, strzelamy bramkę na 1:2 i znowu jest za łatwo z nami w tej fazie. Gdy mecz się robi trudniejszy, brakuje nam twardości, intensywności, elementów, które pozwolą grać na wysokim poziomie przez 90 minut. Odpowiedź na 1:3 jest dobra, ale podsumowując wszystko, najlepsza rzecz, która może się wydarzyć to przerwa reprezentacyjna. Dzięki temu zawodnicy mogą przez kilka dni odpocząć, zresetować głowę, zostawić trudny okres za sobą, wrócić do pracy i wypracować kilka aspektów, które pomogą nam być dużo mocniejszym zespołem.

W sobotnim spotkaniu jako pierwsi strzał na bramkę oddali częstochowianie. W 9. minucie uderzał Jean Carlos. Chwilę później próbę Tomasza Pieńki zablokował Ariel Mosór. Później kielczanie mogli wyjść na prowadzenie, ale intuicyjną interwencją popisał się Kacper Trelowski.

W 18. minucie Bogdan Racovițan faulował Wiktora Długosza w polu karnym. Sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny, którego na gola zamienił Mariusz Stępiński. Cztery minuty później Trelowski interweniował po strzale Patrika Hellebranda. W 31. minucie Xavier Dziekoński wybronił strzał głową w wykonaniu Mahira Emreliego. Po chwili Camilo Mena wykonał rajd w w pole karne Rakowa i mocnym strzałem pod poprzeczkę podwyższył prowadzenie Korony. W końcówce pierwszej połowy Trelowski obronił jeszcze piłkę po uderzeniu Michaela Ameyawa.

Na początku drugiej połowy częstochowianie ruszyli do ataku. W 49. minucie jeden z obrońców Korony zatrzymał strzał Lamine’a Diaby’ego Fadigi. Podobnie sytuacja miała miejsce trzy minuty później. W 55. minucie Dziekoński efektownie interweniował po uderzeniu Marko Bulata. Następnie Oskar Repka oddał strzał, którego tor lotu zmienił Diaby Fadiga, dzięki czemu Raków zdobył bramkę. Chwilę później gospodarze wrócili na dwubramkowe prowadzenie po tym, jak Stępiński wykorzystał drugi rzut karny w tym spotkaniu.

W 66. minucie częstochowianie byli bliscy zdobycia drugiego gola po próbie Emreliego. Na 19 minut przed końcem meczu, Trelowski po raz kolejny obronił strzał Ameyawa. W ostatnim kwadransie gospodarze próbowali podwyższyć swoje prowadzenie, ale kolejne próby już nie przyniosły skutku. Raków okazję miał w 82. minucie, kiedy to zarówno Fadiga, jak i Adin Molnár nie wykorzystali swoich szans. Chwilę później do bramki trafił z dystansu Bogdan Mirčetić. Ostatecznie jednak z Kielc częstochowianie wrócili bez punktów.

Korona Kielce – Raków Częstochowa 3:2 (2:0)

Raków: Trelowski – Racovițan, Brorsson (67, Mirčetić), Svarnas – Jean Carlos, Repka, Bulat (80, Molnár), Pieńko (68, Perović) – Diaby Fadiga, Makuch (67, Basse) – Emreli (80, Brusberg).

Korona: Dziekoński – Długosz (70, Barczak), Rubezić, Mosór, Pięczek – Jakubczyk, Lingr (90+2, Gustafson), Hellebrand – Mena (70, Fassbender), Ameyaw – Stępiński. (80, Bąk)

Źródło: www.rakow.com

Aktualności z Częstochowy i regionu.
Sport, wydarzenia, kultura i rozrywka, komunikacja, kościół, zdrowie, konkursy.

Patronaty

© 2025 Copyright wczestochowie.pl