144
Do zdarzenia doszło w piątek, 15 kwietnia ok. godz. 19 w Żarkach. Dyżurny myszkowskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że ulicą Moniuszki jedzie „wężykiem” niebieskie seicento. Po chwili zgłaszający poinformował, że kierowca zjechał go przydrożnego rowu, a on zatrzymał się w tym miejscu i uniemożliwił mu dalszą jazdę. Wyjął kluczyki z jego stacyjki i przekazał je policjantom, którzy przybyli na miejsce. Po zbadaniu 47- letniego nieodpowiedzialnego kierowcy okazało się, że jest kompletnie pijany. Badanie wykazało blisko 3.5 promila alkoholu w jego organizmie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Grożą mu 2 lata więzienia.
Źródło: KPP Myszków
Może Ciebie także zainteresować