23 lutego wieczorem w Olsztynie kierowca mitsubishi najechał na tył seicento. W wypadku ranny został 49-letni kierowca seicento, który trafił do szpitala z uszkodzoną głowy i obojczykiem. Sprawca nie zatrzymał się, aby udzielić mu pomocy i odjechał z miejsca zdarzenia.
Niedługo potem policjanci otrzymali informację o tym, że niedaleko ulicy Wilczej w Częstochowie został porzucony uszkodzony samochód. Było to mitsubishi.
Poszukiwania sprawcy trwały całą noc. Przed godziną 5 nad randem następnego dnia śledczy udali się do szpitala, do którego według informacji zgłosił się 31-letni mężczyzna z ogólnymi potłuczeniami ciała. Po udzieleniu pomocy lekarskiej sprawca wypadku został zatrzymany. Mężczyznę objęto dozorem policyjnym oraz zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe.