Serwis wCzestochowie.pl wykorzystuje na swoich stronach pliki cookies (tzw. ciasteczka) w celach reklamowych i statystycznych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować serwis oraz jego zawartość informacyjną do potrzeb naszych użytkowników. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie przez nas plików cookies na twoim urządzeniu, możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej o tym jak wyłączyć ciasteczka odwiedź stronę pomocy technicznej swojej przeglądarki internetowej.
Wtorek, 26 stycznia 2021
Imieniny obchodzą: Paulina, Tymoteusz
(min. 5 znaków)
AktualnościEdukacjaFelietonyGospodarkaKomunikacjaKościółKultura i rozrywkaMiastoPolicjaRegionSportZdrowie
Piłka nożna
Częstochowska Skra rozbiła Olimpię Grudziądz
SAS 23.11.2020 14:02

Choć po pierwszej połowie nic tego nie zapowiadało, w drugiej części niedzielnego meczu z Olimpią Grudziądz, częstochowska Skra kompletnie zdeklasowała spadkowicza z pierwszej ligi, gromiąc rywala 4:0. Drugiego hat-tricka w tym sezonie ustrzelił Kamil Wojtyra, który tym samym został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców drugiej ligi.


fot. Skra Częstochowa

 – W oczach zawodników Skry widać było nomem omen iskry. Było widać ogień i chęć bycia lepszym zespołem – z uznaniem wypowiedział się po meczu o częstochowskiej drużynie trener Olimpii, Paweł Cretti.

Początek spotkania należał do gości z Grudziądza. Już w 4. minucie głową pocelował Omid Popalzay. 10 minut później próbę powtórzył Jose Embalo, ale w obu sytuacjach pewnie poradził sobie Mikołaj Biegański. Jeszcze lepszą okazję na bramkę były gracz m. in częstochowskiego Rakowa miał w 33. minucie. Tym razem „Biegan" uratował Skrę efektowną paradą. W 35. minucie z kolei blisko otwarcia wyniku był Kamil Wojtyra. Po świetnym podaniu od Krzysztofa Napory posłał piłkę w długi róg, niestety minimalnie niecelnie. – W drugiej lidze pierwsze połowy są bardzo wyrównane i dzisiaj też tak było. Mecz był bardzo otwarty, graliśmy cios za cios. Bramki nie padły, ale obie drużyny miały sytuacje – podsumował tą część gry trener Marek Gołębiewski.

Druga połowa była jednak już diametralnie inna. W 59. minucie w poprzeczkę z dalszej odległości huknął Radek Gołębiowski. Do odbitej piłki dopadł jeszcze Wojtyra, ale skończyło się na strzale obok bramki. Chwilę później ponownie próbował napastnik gospodarzy, ale znów minimalnie niecelnie. W 64. minucie nie dał jednak rywalom już żadnych szans. Po bardzo składnej akcji i idealnym wystawieniu piłki przez „Gołąbka" Kamilowi pozostało umieścić ją w bramce. Od tego momentu Skra rozpoczęła egzekucję na drużynie Olimpii. W 67. minucie bliski gola po dograniu od Wojtyry był Maciek Kazimierowicz. W 71. minucie po kolejnej koronkowej akcji Skry w polu karnym faulowany był Adam Olejnik. Sędzia Jacek Lis z Rudy Śląskiej nie miał wątpliwości i wskazał na „wapno". Do piłki wskutek pauzy za kartki Piotrka Noconia podszedł Wojtyra i zadał gościom drugi cios. Pięć minut później obrońcy Olimpii nie znaleźli innego sposobu na zatrzymanie w polu karnym Daniela Pietraszkiewicza i sędzia nie miał wyboru jak podyktować kolejny rzut karny. Kamil Wojtyra kolejny raz stanął oko w oko z Nikodemem Sujeckim, przymierzył podobnie jak za pierwszym razem i znów był górą. – Od dłuższego czasu trenuję rzuty karne razem z Piotrkiem Noconiem i Adamem Mesjaszem i cieszę się, że oba udało się wykorzystać – przyznał po meczu napastnik gospodarzy.

Skrze tego dnia nie było jednak dość. Chwilę później grudziądzan pogrążył Daniel Pietraszkiewicz, który kolejny raz dał bardzo dobrą zmianę w drugiej połowie. – Dostałem dobrą piłkę od Kazia, przyjąłem, złamałem do środka i udało się zdobyć bramkę – opisał swoje premierowe trafienie dla naszej drużyny. – Czy spodziewałem się, że wygramy tak wysoko? Tak, bo Olimpia miała we wtorek bardzo ciężki mecz w Pucharze Polski. Wyglądali w nim naprawdę nieźle. Bardzo obawiałem się tego meczu i widać to było w naszej koncentracji od pierwszych minut. Po przerwie byliśmy stroną dominującą, mieliśmy więcej sił, aby ten mecz wygrać. Szacunek dla przeciwnika pokazuje się w ten sposób, że jeśli możesz strzelić mu więcej bramek to trzeba to zrobić. Jeśli dziś byłaby możliwość to chcieliśmy wygrać jeszcze wyżej. Nie chcemy się też zachłystywać tą wygraną, bo każdy mecz jest osobną historią. Chcemy zrobić jak najwięcej punktów, żeby mieć spokojną zimę – powiedział po meczu trener Skry.

Pełen uznania dla gry naszego zespołu był również szkoleniowiec rywali: – Środkowi obrońcy Skry chyba dziś nie przegrali pojedynku. Nie ma co tego porównywać z moim zespołem, z takim podejściem daleko nie zajedziemy. Gratulowałem trenerowi Gołębiewskiemu świetnych wyników, a my musimy zajrzeć głęboko w swoje oczy i poszukać tam pasji, zespołowości i chęci osiągnięcia wspólnego celu – przyznawał zasmucony Paweł Cretti.

Wygrana pozwoliła wrócić Skrze na bardzo wysokie, czwarte miejsce w tabeli. Poprawiła ona również bilans bramkowy, który po 14. serii gier wynosi 20-14. 27 listopada drużynę Skry czeka wyjazdowa konfrontacja ze Zniczem Pruszków. Jeśli wygrają również tamto spotkanie, wszystko wskazuje na to, że wiosną Skra będzie bardzo poważnym kandydatem do walki o awans do pierwszej ligi.

Skra Częstochowa – Olimpia Grudziądz 4:0 (0:0)

Skra: Biegański, Mesjasz, Kazimierowicz (Muniak), Brusiło, Gołębiowski (Sinior), Napora, Noiszewski (Warnecki), Wojtyra (Rogala), Niedbała (Pietraszkiewicz), Olejnik, Holik

Olimpia: Sujecki, Dias, da Cruz, Widejko, Kwiatkowski Ż (Janiak), Embalo (Kalenik), Popalzay (Leszczyński), Gulczyński (Andronic), Pietrzyk, Graczyk (Mnatakanyan), Ciechanowski, Janczukowicz 

Źródło: Skra Częstochowa

Facebook Twitter Google Digg LinkedIn Reddit
Edukacja
19.01 15:47 Nagrodzeni za kreatywne...
19.01 13:31 Kolejne oczyszczacze powietrza...
15.01 08:54 Dzieci z najmłodszych klas...
14.01 13:12 W Częstochowie testują...
Felietony
22.09 09:11 Felieton. Życie nie jest...
12.09 11:41 Pani z klasą
25.09 10:07 Nauczyciel na celowniku
07.08 15:02 Częstochowa zdobyła...
Gospodarka
22.01 14:45 Huta Częstochowa sprzedana....
18.01 09:09 W Hucie Częstochowa...
14.01 09:52 Gospoda Złoty Garniec w...
13.01 08:23 Użytkowanie wieczyste....
Komunikacja
26.01 14:12 Korekta kursów na linii nr 68
25.01 15:30 Trzy centra przesiadkowe w...
22.01 14:07 Zmiany w kursowaniu kilku...
20.01 13:55 Niewidomi i niedowidzący...
Kościół
29.12 09:25 Jasnogórskie szopki....
23.12 14:02 Sklep z dewocjonaliami -...
23.12 09:03 Dwuczęściowa szopka na...
23.11 12:07 Paulini z Jasnej Góry...
Kultura i rozrywka
25.01 14:03 Stypendia prezydenta...
21.01 12:58 Oglądając filmy, wspieramy...
21.01 09:04 Częstochowscy filharmonicy...
20.01 14:12 Osoby związane z...
Miasto
26.01 11:20 Władze Częstochowy...
22.01 12:27 Częstochowa upamiętniła...
21.01 08:54 Britax Romer Kidfix -...
20.01 12:33 Częstochowskie placówki...
Policja
26.01 08:37 Poszukiwany listami gończymi...
25.01 09:31 Uwaga na oszustów! 91-letni...
21.01 10:02 Częstochowscy policjanci...
20.01 12:43 KPP Myszków. Zaginął...
Region
10.12 13:12 Powstanie obwodnica Żarek
03.12 08:19 Umowa na budowę trasy...
15.10 10:02 Starosta częstochowski...
23.09 08:27 W gminach Olsztyn i Żarki...
Sport
26.01 09:33 Z Cracovii do...
25.01 08:53 Siatkarze Eco-Team AZS Stoelze...
24.01 09:38 Exact Systems Norwid wygrał...
22.01 08:27 Porażka Rakowa z Dinamem...
Zdrowie
26.01 12:53 Nowe dane o zakażeniach...
25.01 10:45 Duży spadek zakażeń...
24.01 10:42 Koronawirus. Spadek zakażeń...
23.01 12:14 Nowe dane o zakażeniach...
Najpopularniejsze
© 2021 Copyright wczestochowie.pl