Niedziela, 26 maja 2019
Imieniny obchodzą: Paulina, Filip
(min. 5 znaków)
Gejsza i Samuraj tuszem malowani
Berenika Wiłun 20.05.2011 07:11

Mariusz Szmerdt zaprezentował wystawę autorską Sumi - e. Japońskie malarstwo tuszem. Jest to dla nas Europejczyków, wyjątkowy w formie i wyrazie styl malarski.

17 maja Mariusz Szmerdt zaproponował wystawę autorską - Sumi - e. Japońskie malarstwo tuszem.
Suiboku-ga to styl malarstwa japońskiego wywodzący się z Chin. Sumi - e odnosi się do tradycyjnego malarstwa tuszem. Sztuka ta dla niektórych japończyków stała się wręcz drogą życiową, zawodem. Baza jest zawsze ta sama - czarny tusz i woda. Zgodnie z założeniami japońskiego zen za pomocą minimalnych środków starano się przekazać maksymalną informację. Wraz z biegiem czasu do czarnej lini dodano cień, a później kolor. Obrazy mają spowodować poruszenie wszystkich zmysłów, zabrać do siebie oglądającego.
- Jeśli mamy akację... i chcemy ją namalować, to w Europie namalujemy akację. I będzie ona pięknie namalowaną akacją. Natomiast założeniem sztuki japońskiej jest, by wzbudzić głębsze emocje, sprawić by odbiorca poczuł zapach i zapragnął usiąść pod tą akacją. Często w europejskim malarstwie tło jest zapełnione, pojawia się niebo, chmury. W tej sztuce wschodu zostaje pusta przestrzeń, miejsce, które można wypełnić własną interpretacją i uczuciami - tłumaczy artysta.

Koszt takiej pracy nie jest duży. Konieczny jest tusz w kostce, woda i pędzle - te chińskie zrobione są z naturalnego włosia i mają długość ok. 5 cm. Oryginalne malunki powinny powstawać na papierze ryżowym, jednak czasem używa się papieru do malowania akwarelami.
- Niesamowite jest to w jakim tempie powstają te prace. Wydaje się, że to moment. Przed chwilą nie było jeszcze nic, a nagle pojawiają się liście bambusa - zachwyca się żona artysty Asia.
- Mistrzowie tej sztuki w Japoni robią to naprawdę zdecydowanie jeszcze szybciej - skromnie dodaje Mariusz.

Na wystawie zaprezentowano 40 prac. Powstały one w przeciągu 1,5 miesiąca. Zawierają między innymi dwie serie - samuraj (6 prac) i gejsza (11 prac).
Udało się chyba trochę obalić mity dotyczące tych postaci, ponieważ samuraj to coś więcej niż waleczny mężczyzna, a gejsza to więcej niż piękna kobieta. Bushido, droga wojownika, pochodzi od dwóch wyrazów: „bushi”-samuraj, wojownik i „do”- droga, a samuraje uważali Bushido za metodę doskonalenia cielesnego i duchowego.

"Bushido to wielka droga. Droga nie tolerująca odstępstw, ale dopuszczająca wiele swobody. Droga konserwatywna, ale trwanie w miejscu jest jej wbrew. Bushido to droga doskonała. Droga wojny dla miłujących pokój i droga pokoju dla wojowników"

Mówiąc o gejszy, mamy na myśli artystkę, człowieka sztuki. Słowo oznaczające jej profesję zapisuje się dwoma znakami: „gei” - sztuka i „sha” - osoba. Granica między gejszą, a kurtyzaną była niezwykle wyraźna i nieprzekraczalna. Kobieta ta nigdy nie oferowała swojego ciała, tylko sztukę i swoje umiejętności takie jak między innymi: śpiew, taniec, grę na instrumentach, znajomość tradycyjnych gier, umiejętność zabawnej konwersacji, sztukę ceremonii herbacianej, kaligrafię, kunszt makijażu, czy zupełnie nam obcą sztukę układania i noszenia kimona. Zawód „gejsza” przetrwał do dziś w niewiele zmienionej formie. Wielu mężczyzn skłonnych jest zapłacić ogromne kwoty pieniędzy za spędzenie wieczoru w towarzystwie ekskluzywnej ambasadorki sztuki, z którą można porozmawiać o problemach świata, o sztuce, historii i poglądach. Z kobietą interesującą, oczytaną, wykształconą.

Ci, którzy nie mieli szansy skorzystać z warsztatów malowania tuszem przy okazji Etno*cy będą musieli trochę poczekać. Są plany, by rozpromować tę sztukę w Europie. Mariusz Szmerdt, który jest członkiem Międzynarodowego Stowarzyszenia Artystów Chińskiej Kaligrafii i Malowania Tuszem dostał taką sugestię od swojego opiekuna. Będzie to akcja zakrojona na większą skalę i profesjonalnie przeprowadzona, dlatego trochę trzeba poczekać, ale wydarzy się to w przeciągu 2 lat. Do tego czasu artysta poprowadzi może w szkołach zajęcia dla dzieci, trwają też wstępne rozmowy z częstchowskim Ośrodkiem Buddyjskim.

Prace będzie można podziwiać w Klubokawiarnii Duquesa przez najbliższe 2 tygodnie.




Facebook Twitter Google Digg LinkedIn Reddit
Edukacja
24.05 12:39 Mural na budynku Zespołu...
23.05 12:08 Częstochowska podstawówka...
22.05 14:32 Rekrutacja do szkół...
14.05 14:08 Czepkowanie przyszłych...
Felietony
25.09 10:07 Nauczyciel na celowniku
07.08 15:02 Częstochowa zdobyła...
09.07 12:17 Wakacje – cisza przed...
16.12 15:35 Szaleństwo władzy absolutnej
Gospodarka
22.05 10:49 Rosyjski "twardy dyskont"...
18.05 15:06 Dialog Obywatelski w...
17.05 13:53 Nowe stawki opłat za odbiór...
14.05 08:02 W częstochowskiej filii WUP...
Komunikacja
25.05 17:05 Uwaga kierowcy! W nocy z...
25.05 09:35 Od poniedziałku zmiana...
24.05 08:44 Krótsze trasy autobusów...
23.05 10:23 Budowa węzłów...
Kościół
08.04 08:44 Sezon motocyklowy oficjalnie...
28.03 09:05 Jasna Góra i województwo...
06.01 16:16 Orszak Trzech Króli dotarł...
05.01 16:29 Kibice z całej Polski...
Kultura i rozrywka
24.05 16:57 Kominalia 2019. Studenci...
21.05 13:21 Częstochowscy studenci od...
19.05 12:15 Noc Muzeów w Częstochowie...
16.05 11:33 Wystawa Stop!Smog w...
Miasto
24.05 14:55 Marsz Różowej Wstążki...
24.05 12:10 Czarzasty i Wenderlich poparli...
24.05 10:41 Straż Miejska. Nie wyrzucajmy...
23.05 15:23 Bezpłatne warsztaty dla...
Policja
24.05 14:14 Poraj. Pijana para wjechała w...
24.05 08:01 Tragiczny wypadek w Srocku....
23.05 15:45 Ojciec zabił syna. Wyrzucił...
22.05 15:06 Kolejne seniorki oszukane....
Region
08.05 07:43 Obwodnica Woźnik wreszcie...
07.05 10:08 Gmina Koziegłowy w...
04.04 12:17 Pod Kłobuckiem powstaje...
06.03 14:14 Konkurs na logo powiatu...
Sport
24.05 23:55 forBET Włókniarz w dołku....
24.05 13:12 Turniej koszykówki ulicznej...
23.05 15:05 W HSC uczcili na sportowo 15....
23.05 12:44 Piękny jubileusz...
Zdrowie
22.05 14:41 Częstochowa uruchamia nowe...
22.05 09:53 W Galerii Jurajskiej zbadają...
22.05 08:12 Częstochowskie Amazonki...
21.05 10:38 Kierunek lekarski na UJD w...
© 2019 Copyright wczestochowie.pl
Serwis wCzestochowie.pl wykorzystuje na swoich stronach pliki cookies (tzw. ciasteczka) w celach reklamowych i statystycznych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować serwis oraz jego zawartość informacyjną do potrzeb naszych użytkowników. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie przez nas plików cookies na twoim urządzeniu, możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej o tym jak wyłączyć ciasteczka odwiedź stronę pomocy technicznej swojej przeglądarki internetowej.