Poniedziałek, 29 listopada 2021
Imieniny obchodzą: Błażej, Fryderyk
(min. 5 znaków)
REKLAMA
Piłka nożna
Skra remisuje po meczu pełnym emocji
PP 25.10.2021 10:15

fot. Natanael Brewczyński

Choć w spotkaniu Skry z GKS-em Tychy nie padła ani jedna bramka i był to szósty z rzędu mecz częstochowian bez zdobytego gola, to tym razem na poziom emocji nie można było narzekać. Szczególnie w pierwszej połowie Skra stworzyła sobie ogrom sytuacji strzeleckich, którymi spokojnie mogłaby obdzielić kilka wcześniejszych swoich spotkań. Niestety nie udało się pokonać Konrada Jałochy, który podobnie jak Mateusz Kos rozgrywał świetny mecz. 

Od pierwszych chwil rywalizacji na Stadionie Miejskim w Tychach widać było, że piłkarze Skry chcą sobie powetować ostatnie niepowodzenia z Opola. Drużyna Jakuba Dziółki wyszła na wyżej notowanego przeciwnika nad wyraz wysoko i bez wielkiej przesady można stwierdzić, że w pierwszej połowie zdominowała gospodarzy. Zaczęło się już w 3. minucie, kiedy mieliśmy rzut wolny z lewej strony po faulu na Kamilu Lukoszku. Pięć minut później Marcin Stromecki dogrywa świetną piłkę do Mikołaja Kwietniewskiego, ten niestety doskoczył do niej minimalnie nie w tempo, w przeciwnym razie pozostałoby mu posłać futbolówkę do bramki.

W 16. minucie doszło do spięcia pomiędzy Maciejem Mańką a Kamilem Wojtyrą. Ten pierwszy nieładnie faulował, drugi zbyt mocno się zdenerwował. W efekcie obaj obejrzeli po żółtym kartoniku. W 25. minucie wspomniany Wojtyra posyła dobre podanie do „Kwietnia", ten uderza w środek bramki, ale na tyle lekko, że Konrad Jałocha radzi sobie bez problemów. W większych opałach jest niespełna minutę później, tym razem Piotrek Nocoń uderza mocniej i golkiper tyszan zmuszony jest sparować piłkę do boku.

27. minuta to dla odmiany najlepsza w tej odsłonie okazja dla GKS-u. Po zbiorowym błędzie naszego bloku defensywnego niesamowitą paradą popisuje się Mateusz Kos, wyciągając piłkę po silnym strzale z najbliższej odległości. Odpowiedź Skry? Zaledwie dwie minuty później. Niezwykle ofensywnie usposobiony tego dnia Kwietniewski uderza minimalnie obok bramki z piłki sytuacyjnej po kontrataku. Zabrakło tak niewiele, że oczami wyobraźni już można było widzieć piłkę w siatce. „Kwiecień" kolejną doskonałą okazję po dograniu od Lukoszka ma w 33. minucie. Tym razem Jałocha ratuje swoją drużynę fenomenalną interwencją. Pięć minut później przed szansą na premierowe trafienie staje Lukoszek. Decyzję o strzale podejmuje niestety chyba zbyt szybko i w efekcie piłka trafia jedynie w boczną siatkę. Tyszanie na dobrą sprawę odpowiadają dopiero w ostatnich pięciu minutach tej części gry. Kos radzi sobie jednak z obstrzałem swojej bramki. W kontrze jeszcze dwie okazje marnuje Kamil Wojtyra.

Początek drugiej połowy to kolejna wymiana ciosów. Świetne widowisko przy ulicy Edukacji 1 w Tychach trwało w najlepsze, ale z upływem minut przewagę zaczęli zyskiwać gospodarze. W 51. minucie ratuje nas słupek, a „Kosik" ma po chwili jeszcze co najmniej dwie okazje do wykazania się. Tyszanie przycisnęli, teraz to oni zdecydowanie częściej gościli w naszym polu karnym.

Po przetrwaniu kilkunastominutowego naporu udało się Skrze odzyskać rytm i powrócić do gry cios za cios. To, że w tym meczu nie padały bramki było w bardzo dużym stopniu zasługą obu golkiperów. Kos uratował nas w 67. minucie, broniąc z najbliższej odległości uderzenie głową jednego z tyszan. W 73. minucie sztab Skry dał jasny sygnał, że chce walczyć o pełną pulę ofensywną zmianą. Wojtyrę i Stromeckiego zastąpili Maciek Mas oraz Przemek Sajdak. Chwilę później na grę dwójką napastników przeszli również miejscowi. Nic dziwnego, że akcje przenosiły się raz po raz z jednego pola karnego w drugie. Dobry poziom i emocje tego meczu podsumowała ostatnia akcja, kiedy po wrzutce GKS-u z lewej strony uderzeniem przewrotką popisał się Jakub Piątek. Na szczęście trafił w boczną siatkę.

- Na szczęście Kuba nie trafił w światło bramki, ale byłem przygotowany na to, żeby to obronić. Staram się cały czas utrzymać wysoki poziom, jestem doświadczonym bramkarzem i wiem, po co wychodzę do tej klatki – ocenił tuż po meczu bramkarz częstochowian, którego spokojnie można nazwać cichym bohaterem spotkania.

Postawę swoich podopiecznych docenił na pomeczowej konferencji trener Jakub Dziółka. - Zostawiliśmy dziś na boisku dużo serca i charakteru. Bardzo staraliśmy się, aby ten mecz wygrać. Było to widać od początku spotkania. Po raz kolejny zabrakło nam najważniejszej rzeczy w piłce nożnej, czyli bramki. Pierwsza połowa pokazała Skrę, która potrafi grać z tak dobrym przeciwnikiem jak równy z równym. Mieliśmy wiele dogodnych sytuacji, ale cały czas musimy pracować nad finalizacją. Jesteśmy tego świadomi i mamy kilka dni, aby to poprawić. Mówienie o tym nic nie da, tylko trening może nam pomóc.

Co na to szkoleniowiec ekipy ze Śląska, Artur Derbin? - Nie dobraliśmy się dziś niestety do drużyny z Częstochowy, choć próbowaliśmy ku temu wszelkich rozwiązań. Próbowaliśmy strzałów z dystansu, przedzierać się skrzydłami, finalizować ataki po dośrodkowaniach, po stałych fragmentach, jak i atakiem szybkim. Niestety nie przyniosło to żadnego powodzenia. Byliśmy przygotowani na to, że Skra stosuje skoki pressingowe i to nie było dla nas specjalnym zaskoczeniem. Skra szczególnie w pierwszej połowie potrafiła stworzyć sobie sytuacje. Pozostaje nam przyjąć ten punkt i tyle.

Podsumowując. Sytuacjami z tego spotkania można by obdzielić kilka meczów, a na pewno pięć ostatnich występów Skry. Drużyna z Loretańskiej, dzięki remisowi utrzymała 13. miejsce w tabeli. 29 października zmierzy się w Olsztynie ze Stomilem.

GKS Tychy – Skra Częstochowa 0:0

GKS: Jałocha, Paprzycki (Steblecki Ż), Mańka Ż (Połap), Nedić, Piątek Ż, Grzeszczyk, Wołkowicz, Biel (Jaroch), Żytek, Kozina (Janiak), Malec

Skra: Kos, Brusiło, Mesjasz, Krzyżak, Lukoszek (Niedbała), Stromecki (Sajdak), Nocoń (Bronisławski), Szymański Ż, Kwietniewski, Napora, K. Wojtyra Ż (Mas) 

Źródło: Skra Częstochowa

Facebook Twitter Google Digg LinkedIn Reddit
Edukacja
24.11 13:02 Zespół Szkół im. Reymonta...
19.11 13:57 Nauka zdalna w kolejnych...
18.11 14:23 Miejskie Przedszkole im....
17.11 12:21 Zastępca ambasadora Wielkiej...
Felietony
22.09 09:11 Felieton. Życie nie jest...
12.09 11:41 Pani z klasą
25.09 10:07 Nauczyciel na celowniku
07.08 15:02 Częstochowa zdobyła...
Gospodarka
24.11 11:14 Kupcy z Wałów Dwernickiego...
18.11 13:11 Częstochowska huta wróciła...
18.11 09:07 Japońska firma planuje...
30.10 11:05 Jurajski Kongres Gospodarczy w...
Komunikacja
29.11 16:20 Prace drogowe na Wolności i...
25.11 19:13 Uwaga! W weekend zamknięte...
23.11 13:08 Dodatkowy tramwaj odwiezie...
23.11 09:08 Specjalistyczny sprzęt w...
Kościół
15.11 14:55 Zmarł o. Jerzy Tomziński,...
02.11 08:21 W Halloween wrzucili jajka do...
16.08 10:26 Kilkadziesiąt tysięcy...
03.08 15:34 Sierpniowe pielgrzymki na...
Kultura i rozrywka
22.11 12:08 "Klimaty Częstochowy"...
22.11 10:08 "Przetrwają najsilniejsi"....
20.11 09:25 Jacek Sztuka, Anna Tarnowska,...
17.11 15:18 Cztery wernisaże jednego dnia...
Miasto
29.11 13:11 Częstochowscy farmaceuci...
27.11 08:29 Juromania z prestiżowym...
26.11 10:33 Strażnicy miejscy odnaleźli...
26.11 09:22 "Charytatywnie dla Zwierząt"....
Policja
29.11 10:38 Tragiczny wypadek na...
26.11 15:15 Częstochowska policja szuka...
26.11 15:04 Pijany kierowca cysterny...
25.11 18:05 Zagadka tajemniczego...
Region
28.10 10:11 Olsztyn remontuje trasę...
07.10 10:04 Święto jeźdźców w...
22.09 14:17 Jeziorko w Kusiętach ze...
30.07 12:18 Zabójstwo rodziny w...
Sport
29.11 14:14 Świetne występy...
29.11 10:44 Siatkarska Liga 40-latków po...
29.11 08:48 Promocja miasta poprzez sport....
28.11 15:55 Remis Skry na trudnym terenie
Zdrowie
29.11 12:18 Częstochowski sanepid szuka...
29.11 11:12 Nowe dane o koronawirusie....
26.11 14:59 Koronawirus. Wciąż wysoki...
24.11 11:02 Mamy kolejny rekord czwartej...
© 2021 Copyright wczestochowie.pl
Serwis wCzestochowie.pl wykorzystuje na swoich stronach pliki cookies (tzw. ciasteczka) w celach reklamowych i statystycznych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować serwis oraz jego zawartość informacyjną do potrzeb naszych użytkowników. Jeżeli nie zgadzasz się na zapisywanie przez nas plików cookies na twoim urządzeniu, możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej o tym jak wyłączyć ciasteczka odwiedź stronę pomocy technicznej swojej przeglądarki internetowej.